15th
- Lewica nie musi być ateistyczna, antyreligijna. To oddech Lenina rodzi takie postawy
Abp Głódź: naród oczekuje godnego pomnika. Dość neurozy antyreligijnej
Biskup, jak to biskup - cały czas w innym świecie. W świecie biskupa kilkudziesięciu fanatyków (w tej liczbie takie asy jak Leszek Bubel czy pan, który zasłynął checią wykopania zwłok Geremka z Powązek) to cały naród. Widać kilka tysięcy protestujących przeciw krzyżowi to byli ruscy szpiedzy.
No i też w swoim świecie biskup mianował się ojcem duchowym lewicy, który to określa, jaka lewica powinna być.
Idąc dalej tropem głębokich przemyśleń biskupa - skoro ateizm i antyreligijność rodzi “oddech Lenina” to rozumiem, że współpraca kościoła z państwem zrodziła się z “oddechu Hitlera”, a zakaz aborcji z “oddechu Stalina”?
Jednego tylko nie wiem - czy biskup jest głupi, czy tylko trolluje.
